Chciałbym, żebyś wiedziała, jak bardzo sprawiasz, że jestem szczęśliwy. Biorę pod uwagę, że nie zawsze będzie idealnie, biorę pod uwagę, że nie zawsze możemy się zgadzać. Biorę pod uwagę wszystko to, co może nas w przyszłości testować. Nie biorę pod uwagę jednak tego, że nie brałabyś udziału w mojej codzienności. Nie wyobrażam sobie już tej codzienności bez Ciebie. Bez Twojego słodkiego uśmiechu (dosłownie – gdy jemy kolejnego bunsa i w przenośni). Nie wyobrażam sobie już tego, że moglibyśmy nie testować wytrzymałości różnych mebli (dalej nie testowaliśmy windy i samochodu). Wyobrażam sobie za to nas razem.
Uwielbiam dla Ciebie gotować, uwielbiam testować z Tobą różne rzeczy. Uwielbiam wszystko to, co sprawia, że jesteś obok i patrzysz na mnie tymi pięknymi oczami. Uwielbiam to, że to, co mnie stresuje, przy Tobie zwyczajnie nie istnieje. Uwielbiam to, że motywujesz mnie do tego, by być lepszym sobą. Bardzo się staram być dla Ciebie tą najlepszą wersją siebie.
Chciałbym, żebyś zawsze czuła, że będę Twoim wsparciem, żebyś czuła, że zawsze możesz na mnie liczyć. Chcę, żebyś wiedziała, że jeśli będę mógł, to podaruję Ci każdą gwiazdkę z nieba.
I jedyne, o co proszę w ten dzień, to rozjaśniaj mi dalej każde następne, nawet te najciemniejsze dni, moje Słońce.
Kocham Cię mocno.